18. edycja festiwalu WATCH DOCS już od 6 grudnia

Świat jest coraz bardziej podzielony, ludzie zmanipulowani przez populistów, w siłę rośnie nacjonalizm, a cywilizacja stoi u progu katastrofy ekologicznej. Nadziei być może powinniśmy szukać w najmłodszym pokoleniu. Ale jaki świat mu zostawimy?


W czwartek, 6 grudnia, rusza 18. edycja festiwalu WATCH DOCS Prawa Człowieka w Filmie. Od początku jego rolą było poruszanie niewygodnych tematów i opowiadanie historii ludzi, których wolelibyśmy nie zauważać. Trudniej jednak odwracać wzrok, gdy procesy zmieniające bezpowrotnie naszą rzeczywistość dzieją się tuż obok. Świat wydaje się  niepokojąco zmierzać w nie najlepszym kierunku. Widzimy polaryzację społeczeństw, propagandę w Internecie i fake news, wzrost populizmu a nawet narastanie faszyzmu. Przed nami również widmo globalnej katastrofy ekologicznej, które przestaje być widmem a staje się rzeczywistością - mówi dyrektor festiwalu Maciej Nowicki.

Tegoroczny festiwal to 55 filmów dokumentalnych z całego świata. Wśród nich głośne tytuły, jak: "Rozum" Ananda Patwardhana oraz "O ojcach i synach" Talala Derkiego. Oba filmy znalazły się w konkursowej czternastce, ocenianej przez międzynarodowe jury. Rozum kilkanaście dni temu zdobył główną nagrodę Międzynarodowego Festiwalu Filmów Dokumentalnych w Amsterdamie - największego i jednego z najważniejszych festiwali filmów dokumentalnych na świecie. Czterogodzinna opowieść Patwardhana jest wstrząsającą kroniką narastania faszyzmu w Indiach. Faszyzm ma w tym kraju kolor szafranowy, jak hinduistyczne szaty: dzieli ludzi według religii i kasty. O faszyzujących politykach opowiada też dokument "Skrajna prawica - czas gniewu". Adam Bhala Lough przygląda się w nim ruchowi alt-right w Stanach Zjednoczonych. Zadaje pytanie o to, czy w kraju, na którym niewolnictwo odcisnęło tak ogromne piętno, marsze z pochodniami i skandowanie haseł rodem z nazistowskich Niemiec mogą stać się czymś więcej niż marginesem życia politycznego.

offatherandsons_3_WATCHDOCS18.jpg

"O ojcach i synach" to z kolei spojrzenie na wojnę w Syrii z bardzo osobistego punktu widzenia. Talal Derki, autor głośnego filmu sprzed kilku lat "Powrotu do Homs", znów wraca do kraju ogarniętego wojną. Spędza dwa lata z rodziną ekstremistów, ojców, którym miłość do dzieci nie przeszkadza w szkoleniu ich na bojowników dżihadu. Wojny w Syrii dotyczy również tegoroczny film otwarcia WATCH DOCS: "W ostatniej chwili". Chris Martin opowiada w nim historię dwojga dziennikarzy, którzy w 2012 roku przedostali się do oblężonego Homs, by dokumentować losy ludności cywilnej zamkniętej w piekielnej pułapce. W ostatniej chwili to elektryzujące dokumentalne kino akcji i hołd złożony wyjątkowym ludziom, którzy byli gotowi poświęcić wszystko, by zachodni świat poznał prawdę o syryjskiej wojnie.

anotesark_WATCHDOCS18.jpg
 
Ważnym punktem tegorocznego festiwalu są filmy o zmianie klimatu. W Katowicach trwa COP24, szczyt Organizacji Narodów Zjednoczonych, na którym politycy, eksperci i aktywiści szukają rozwiązania największych problemów związanych z degradacją środowiska naturalnego. WATCH DOCS przygląda się tym wyzwaniom. Film Ewy Ewart "Klątwa obfitości" obnaża mechanizmy prowadzące do niszczenia amazońskiej dżungli; z kolei bezpośrednie skutki ocieplenia klimatu obserwujemy w filmie "Kiribati tonie". Piękny wizualnie, choć  przerażający dokument "Witamy w Sodomie" pokazuje rzeczywistość największego na świecie cmentarzyska elektroniki. Do tytułowej Sodomy, czyli Agbogbloshie w Ghanie, co roku nielegalnie trafia ćwierć miliona ton elektrośmieci z Zachodu. Setki ludzi demontuje przy pomocy młotków i łomów elektroniczne gadżety, by odzyskać miedź i aluminium. To prawdziwe piekło na ziemi, powietrze nieustannie zasnuwa toksyczny czarny dym z wszechobecnych ognisk, w których płoną przewody.

Poza warszawskimi pokazami, filmy WATCH DOCS poświęcone klimatowi można też w tym roku oglądać w Katowicach. Podczas COP 24, od 7 do 9 grudnia w kinie Rialto odbędzie się Klimatyczny Festiwal Filmowy, współorganizowany przez Ambasadę Holandii, IKEA i Politykę Insight. Na jego program, poza projekcjami, składają się debaty, warsztaty i spotkania  z ekspertami.

ournewpresident_WATCHDOCS18.jpg

Walka o rząd dusz w podzielonym i pełnym napięć świecie trwa przede wszystkim w Internecie. W wirtualnym świecie łatwo o manipulację, która wbrew pozorom bezpośrednio przekłada się na świat rzeczywisty. Fake newsy dawno przestały być ciekawostką socjologiczną: dziś to narzędzie walki, środek do wygrywania wyborów. Stawka może być najwyższa, jak w filmie "Nasz nowy prezydent", w którym Maxim Pozdorovkin przygląda się obrazowi amerykańskich wyborów prezydenckich w oficjalnych rosyjskich mediach. Teorie spiskowe to kolejny fenomen, który niepomiernie rozwinął się za sprawą Internetu. Dokument "Za horyzontem" bierze pod lupę zjawisko popularności tzw. płaskoziemców, czyli ludzi, którzy wierzą, że Ziemia jest płaska.

Festiwal WATCH DOCS to nie tylko pokazy, ale również spotkania i dyskusje. Jedna z nich odbędzie się po premierze filmu "Podziemie nadziei" Jana Bluza -  pierwszego polskiego filmu pełnometrażowego o medycznej marihuanie. Poza twórcami filmu w dyskusji wezmą udział m.in. Kamil Sipowicz oraz Aleksandra Pezda, autorka wydanej niedawno książki "Zdrowaś mario", poruszającej ten sam temat.

Festiwalowe filmy można oglądać w tym roku w warszawskich trzech kinach: CSW U-jazdowski, Luna i Muranów. Bilety wstępu na wszystkie pokazy są bezpłatne. Program festiwalu i informacje: www.watchdocs.pl